MSPO 6-9.09.2016 Kielce

 Napisać o Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego coś, czego nie pokazała jeszcze tv czy inne media nie jest sprawą prostą. Z racji rangi tego wydarzenia, oczy całej Europy i pewnie naszej części świata, w dniach 6 – 9 września tego roku, skierowane były na Kielce.

Oczywiście, nie mogło mnie tam zabraknąć 😉

 

img_20160906_090724948-01

 

Może na początku trochę liczb – w ciągu czterech dni, na ponad 27 tysiącach metrów kwadratowych powierzchni, zaprezentowało się ponad 600 wystawców z 30 krajów całego świata. Już pierwszego dnia, targi odwiedziło prawie 4000 osób, czyli o 1000 więcej niż w roku poprzednim. Gośćmi wydarzenia było 28 oficjalnych państwowych delegacji.

W ramach całej imprezy, miały miejsce, prócz oczywiście efektownych ekspozycji, ważne konferencje i spotkania (m. in. wystąpienie Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza, gala z przemówieniem prezydenta Polski Andrzeja Dudy), pokazy (np. Państwowej Straży Pożarnej), owocne negocjacje (podpisanie kontraktu na dostarczenie karabinków reprezentacyjnych MSBS, pomiędzy Fabryką Broni a Służbą Więzienną).

Trzeba przyznać, że było na co popatrzeć. Do targowych ciekawostek można z pewnością zaliczyć symulatory, strzelnice, stoiska z bezzałogowymi statkami powietrznymi. Wzrok przyciągały nietypowe rozwiązania techniczne, stanowiska szkoleniowe dla pilotów a także śmigłowce prezentowane przed halami targów – Airbus, PZL Świdnik, Sikorsky Company i PZL Mielec oraz Boeing. Na wielu stoiskach można było przymierzyć się do najnowszych modeli karabinów i pistoletów, obejrzeć nowinki w temacie umundurowania. Fabryka Broni zaprezentowała kolejną wersję karabinka MSBS – tym razem w kalibrze ,,kałachowym” 7,62×39

 

img_20160906_092929033-01

 

 

Oczywiście, nie można również pominąć (chyba nawet nie sposób, bo zajmowała ok. 14 tysięcy metrów kwadratowych), Wystawy Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Była ona tematem przewodnim imprezy i miała na celu ukazać, jak długą drogę przebyło wojsko polskie pod względem posiadanego sprzętu. Tak jak się można było spodziewać po zapowiedziach, zwiedzający mieli możliwość, podziwiać zarówno nowoczesne wyposażenie sił zbrojnych (prezentacje Akademii Marynarki Wojennej, Żandarmerii Wojskowej, Wojskowej Akademii Technicznej a także Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych), jak i historyczne wersje urządzeń i sprzętu (eksponaty zostały dostarczone przez Muzeum Wojska Polskiego, Muzeum Lotnictwa Polskiego, Muzeum Wojsk Lądowych oraz Muzeum Marynarki Wojennej).

Nie mogło również zabraknąć ,,branżowej” prasy 😉

 

dsc_3531

 

Oraz firm prowadzących szkolenia strzeleckie 🙂

 

dsc_3533

 

MSPO z pewnością było ważnym wydarzeniem, nie tylko gratką dla fascynatów sprzętu wojskowego ale również sygnałem potwierdzającym szybki rozwój technologii wojskowych w Polsce.

Nie obyło się bez drobnych incydentów… Pierwszego dnia targów na ok. minutę ,,zniknęło” zasilanie. Od razu też można było zobaczyć, kto w swoim zestawie EDC nosi latarkę 😉

Za to prawdziwym zaniedbaniem ze strony Organizatorów było totalne nieprzygotowanie na wizytę osób noszących na co dzień broń. Pomijam już fakt, że te konkretne targi są przecież adresowane do różnego rodzaju służb mundurowych, a nie do koła gospodyń wiejskich – u których broń mogłaby wywołać zdziwienie… Organizator nie zapewnił (jak choćby na targach IWA) możliwości zdeponowania broni i osoby, które miały ją ze sobą zwyczajnie nie zostały wpuszczone na teren targów…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *