Luneta Bushnell Tactical Elite 3,5-21/50 ERS

Celowniki optyczne, to dziś niezbędne wyposażenie zarówno myśliwych, strzelców sportowych jak i żołnierzy… O ich zaletach, rodzajach i przeznaczeniu można by napisać niejedną książkę 😉

Szukając celownika do karabinu ( HK MR308 A3 G28) zwróciłem uwagę na serię Elite Tactical od Bushnella – głównie z uwagi na kolor FDE, pasujący do mojej nowej zabawki, a także na w miarę przystępną cenę (która, jak wiadomo w przypadku optyki, potrafi przyprawić o zawrót głowy)… Przeczytałem wszystkie, dostępne w internecie, informacje i recenzje na jej temat, obejrzałem filmy i testy na YT – decyzja była prosta – zamawiam! Skontaktowałem się z polskim dystrybutorem Bushnella, Firmą Militaria.pl. Zdecydowałem się na model Bushnell Tactical Elite 3,5-21/50 ERS z siatką G2DMR w pierwszym planie (umożliwia to pomiar odległości do celu na każdym powiększeniu) w kolorze FDE. Po ok. 2 miesiącach oczekiwania (wtedy kolor FDE nie był dostępny ,,od ręki”), odebrałem upragnioną przesyłkę 😉

 

DSC_0081

DSC_0067

 

Zamontowałem ją na HK za pośrednictwem montażu SPUHR (chyba najlepszego obecnie montażu na świecie…).

Całość na karabinie prezentowała się tak:

 

DSC_0218

 

Już pierwszy kontakt wzbudzał zaufanie… Zbudowana jak czołg, duże wieże, umożliwiające obsługę w rękawicach, wyraźne ,,kliki” i świetna jakość obrazu dopełniały całości. No i ten kolor… 😉

Testy ,,polowe” wypadły również bardzo dobrze! Z zakupu byłem tak zadowolony, że z czystym sumieniem mogłem go polecać Kolegom, szukającym fajnej lupki za rozsądną cenę…  Jednym z nich był Jarek Walczuk, którego poprosiłem o podzielenie się swoimi wrażeniami po zakupie. Oddaję Mu głos:

 

team_99_d810_-167

Autorem tego zdjęcia jest Max Kowalski.

 

,,Bushnell ELITE TACTICAL ERS 3.5-21x 50mm

Strzelectwo długodystansowe jest fantastycznym sportem uczącym cierpliwości, skupienia i samodoskonalenia i przede wszystkim pokory. Jak w każdym sporcie który opiera się na kombinacji umiejętności zawodnika i jego sprawności jego sprzętu nie da się osiągać przyzwoitych wyników na źle dobranym sprzęcie. W tym sporcie karabin, luneta i amunicja nie muszą kosztować tyle co średniej klasy  samochód ale pewnego poziomu jakości sprzętu nie przeskoczymy i kompromisy są dopuszczalne tylko w określonym zakresie. Takim przypadkiem jest wybór lunety która musi pasować do karabinu i rodzaju strzelań.

Moje Poszukiwanie lunety

Kupiłem karabin który w zestawie posiadał  lunetę  nie spełniającą moich oczekiwań, szybko okazało się że w wyniku przeciążeń podczas strzelania uszkodziłem w niej bęben (wieżyczkę)  regulacji bocznej. Rozpocząłem eksperymenty z ekonomicznym lunetami które poza swoją niską ceną nie dawały możliwości optymalnego wykorzystania karabinu. W trakcie tych poszukiwań wystrzelałem ponad 1000 naboi co nawet w przypadku elaboracja oznaczało wydatek prawie 5000 PLN. Po ponad roku eksperymentów  byłem w tym samym miejscu bogatszy o doświadczenie z przetestowania kilku modeli ekonomicznych lunet ale biedniejszy o poniesione koszty amunicji i treningów – podjąłem decyzję o kupnie docelowej lunety. Niestety nie  mogłem pójść za radami kolegów którzy twierdzili że luneta powinna kosztować tyle ile kosztował karabiny ponieważ budżet ponad 10k PLN był ponad poza moim zasięgiem. Postawiłem sobie górną granicę budżetu przeznaczonego na lunetę 5k- 6k PLN

Zestaw i wymagania do lunety

Zestaw który posiadam to “customowy” Remington 700 LA .300 WM MIlspec 5R z lufą Bull 24 cale o skoku gwintu 1:10”. Zmieniłem w nim osadę na Choate Ultimate Sniper Stock,  spust Timney-a oraz zamontowałem tytanowy hamulec wylotowy Dynamit Precision. Karabin jest wyposażony w bipod Fortmeier H184. Taki zestaw strzelający pociskami 200-230 grain pozwala na osiąganie doskonałych wyników zarówno na średnie dystanse 500-900m jaki i na dalekie dystanse 1000-1200-1500m. Tego czego potrzebowałem  do kompletu to uniwersalnej lunety która wydobędzie jego potencjał.

Miałem konkretne wymagania co do mojej lunety. Przede wszystkim powinna być wytrzymała. Strzelam z kalibru 300 Winchester Magnum jest to dość mocny i bardzo wymagający kaliber, który w połączeniu z  hamulcem wylotowym przenosi  duże obciążenia na lunetę. Strzelanie taktyczne które wymaga częstej zmiany miejsca i postawy,  wykorzystywania  innych elementów otoczenia do stabilizacji broni niż tylko i wyłącznie maty strzeleckiej również wyklucza lunety o delikatnej konstrukcji.

Problemy które miałem z poprzednimi lunetami zawęziły  mój wybór do producentów którzy dają na swoje produkty dożywotnią lub wieloletnią gwarancję. Ze względu na taki a nie inny tryb strzelania poszukiwałem lunety o zwartej kompaktowej budowie. Bezwzględnym warunkiem był również była również poprawna praca bębnów musiałem mieć równe i wyraźnie kliki przy zmianie elewacji lub poprawki bocznej.

Warunkiem koniecznym było posiadanie przez lunetę krzyża w siatce mildot (MIL/MRAD)  lub pochodnej tak aby można było wykorzystywać ją do określenia odległości do celu i w łatwy sposób wprowadzać poprawkę elewacji i poprawkę na wiatr na siatce krzyża.

Krzyż ten powinien również być w pierwszym planie i na tyle cienki aby nie przesłaniał celu na dalszych odległościach. Siatka celownicza również nie powinna być zbyt rozbudowana aby nie rozpraszać strzelca zbyt dużą ilością szczegółów.

Jak wybrałem tą lunetę

Powyższe wymagania zawęziły mi grupę wyboru do tzw. lunet taktycznych lub do przeznaczenia wojskowego niestety w tak zdefiniowanych założeniach w szczególności budżetowych wybór był niezwykle ograniczony. Byłem już zdecydowany na kupno lunety używanej jednak na rynku polskim tzw. okazje praktycznie nie istnieją a na rynku europejskim też nie zdarzają się zbyt często, również „ściągnięcie” lunety z USA obciążone jest ryzykiem „cła” lub ograniczeń exportowych. Zdesperowany zacząłem rozpytywać kolegów ze środowiska LongRange czy ktoś nie słyszał o jakiejś okazji i tak trafiłem na Bushnell ELITE TACTICAL ERS 3.5-21x 50mm

Luneta była relatywnie nowa   i niewiele osób ją posiadało na szczęście udało mi się dotrzeć do użytkowników tego modelu (pozdrawiam SpaceDoga 😉 ). Kolega który kupił go do swojego zestawu z HK MR 308 podesłał mi testy PrecisionRifleBlog w których na 15 modeli ta luneta zajęła 9 miejsce wśród lunet taktycznych wyprzedzając inne lunety których cena przekraczała 9-12 k. Ta analiza była bardzo metodyczna i merytoryczna – odpowiedziała mi na pytania które sam sobie stawiałem w moich poszukiwaniach.

Tuż przed finalną decyzją o zakupie tej lunety podczas Zawodów Ofensywa Zimowa na strzelnicy Casull zobaczyłem te lunety u kolegów  na Remingotnie 700 i POF w 308. Światło nawet z krzyżem TReMoR2  i praca bębnów było rewelacyjne a po rozmowie z żołnierzem JW 2305 że  były z powodzeniem testowane na kalibrze .50 BMG definitywnie skłoniły ,mnie do decyzji o zakupie. Zdecydowałem się na kupno w Militaria.pl który jest oficjalnym dystrybutorem Bushnella w Polsce.

Montaż

Montaż lunety jest bardzo często niedocenianym elementem zestawu. Początkujący strzelcy bardzo szybko przekonują się że większość dziwnych i nagłych odskoków na tarczy jest spowodowana problemami z montażem.

Ja wybrałem kupiony okazyjnie monolityczny montaż  Spuhra z pochyleniem 20MOA. Montaże monolityczne dają nam większą gwarancje utrzymania współosiowości osadzenia lunety. Jest to szczególnie ważne przy większych kalibrach przy których przenoszone są na lunetę duże przeciążenia które mogą sprawić że dwu częściowy montaż może ulec przesunięciu.

Luneta przyszła do mnie ze standardowym „zestawem startowym”: luneta, „sun shade” i osłona na okular i obiektyw. Moją uwagę zwróciła waga lunety prawie 1.kg (992g) i jej budowa.

 

DSC_1349-01

 

Budowa

Jest to bardzo solidna luneta o kompaktowej budowie, luneta nie zawiera zbędnych gadżetów a jej prostota jest olbrzymią zaletą.

Idąc od strony okularu  znajdujemy diopter z regulacją ostrości który pozwala bardzo szybko dostosować ją do indywidualnych potrzeb. Następnie mamy zwartą i płynną  regulację  powiększenia od 3,5x do  21x .Powiększenie 3,5 razy pozwala nam na obserwację szerokiego pola widzenia. Ja strzelam najczęściej z według mnie najbardziej uniwersalnego powiększenia 12 razy która jest kompromisem pomiędzy wyraźniejszym i większym obrazem a szerokim polem widzenia. Przy konkurencjach statycznych typ f-class albo konkurencjach long-range używam powiększenia 21 razy,  która w zupełności wystarczy aby dostrzec przestrzeliny na trzystu metrach

Luneta jest wyposażona 34 milimetrowy tubus który transmituje dość dużą ilość światła sprawiając że obraz jest wyraźniejszy i  bardziej ostry.

Właśnie światło jest jedną z największych zalet tej lunety 50 mm obiektyw w połączeniu z 34 tubusem oraz  jakością wykonania szkieł pokrytych dobrymi powłokami  daje rewelacyjny efekt. Każdy z moich kolegów gdy spojrzał przez tą lunetę zarówno w słoneczny jasny dzień jak i wieczorem przyznał że jakość światła jest absolutnie topowa i dorównuje wyższym modelom  lunet z przedziału cenowego 9-12k

Wieżyczki (bębny)

Luneta ma bardzo przyzwoitą pracę bębnów i nie ma znaczenia ich nie atrakcyjny  , wręcz toporny wygląd ale bardzo wysoka ergonomia pracy.

Na uwagę zasługuje blokowanie wieżyczek które jest niezwykle proste – wystarczy docisnąć je w dół i mamy zablokowane wybrane wartości. Genialne w swojej prostocie jest też definiowanie zera (zerowanie lunety) poprzez odkręcenie pokrywy wieżyczek i przesunięcie na wybraną wartość. Nie potrzeba do tego żadnych specjalnych kluczy można to zrobić za pomocą monety lub kryzy łuski ewentualnie zwykłym płaskim wkrętakiem.

Wieżyczki (bębny) są dość szerokie pozwalają na jeden pełny obrót w wysokości 10 mils . W moim przypadku obrót ten pozwala mi strzelać do 1000 metrów  Bębny są wymiarowanie: 1 klik – 0.1 Mils czyli 1 cm na 100 metrów,  do zastosowań taktycznych jak i do większości strzelań tarczowych jest to zdecydowanie wystarczająca wartość.

 

DSC_1355-01

 

Kliki

Bardzo ważną cech dobrej lunety są dla mnie wyraźne i równe kliki, które pozwalają liczyć je.   W tym wypadku ta luneta spełnia moje oczekiwania kliki są równe i wyraźne. Przeprowadziłem również test precyzji klików za pomocą Horus CATS (Calibration Target.) Ustawiłem tarczę na 100 m i zmieniając co 5 klików wysokość sprawdzałem jak zmienia się punkt trafienia. Wszystkie wyniki zarówno elewacji wysokościowej jakie poprawki bocznej były idealne

Krzyż

Wybierając tą  lunetę nie znałem wcześniej oferowanego w niej krzyża G2DMR, a alternatywnymi krzyżami dostępnymi z tą lunetą, był wspomniany wcześniej Tremor2 i krzyż H59 Horusa zwany choinką Christmas Tree. Zdecydowałem się jednak na krzyż G2DMR ponieważ jego charakterystyka pozwalała na szybkie określanie odległości do celu i wprowadzanie poprawek wysokościowych jak i poprawek bocznych. Jest to krzyż w pierwszym planie dlatego  obawiałem się czy na dalszych odległościach nie będzie zasłaniał on celu. Krzyż ten jest absolutnie genialny,  cieniutki,  dobrze opisany a jednocześnie minimalistyczny pozwala on  skupić się na otoczeniu ale też szybko odłożyć pożądaną wartość właśnie na  podziałce krzyża. Na ostatnim treningu przygotowując się do zawodów Tactical Polish Sniper przetestowałem lunetę pod kątem strzelania po krzyżu na dalsze odległości. Wykonałem następujące zadanie ostrzeliwał cele na odległościach 300 600 800 914 1075 m najpierw wprowadzając wymaganą poprawkę na bębnach a następnie wyłącznie na krzyżu. Szczerze mówiąc miałem na dalszych odległościach (800, 900 i 1000m) lepsze wyniki strzelając po krzyżu,  niż odkładając poprawkę na bębnach! We wszystkich przypadkach skupienie przy strzelaniu po krzyżu było od 0.7  do  1,2 MOA

Podsumowując ELITE TACTICAL ERS 3.5-21x 50mm to luneta na pewno warta swojej ceny.

Jest to luneta wiarygodna, solidna z bardzo dobrym światłem i pracą bębnów. Moim zdaniem w tym przedziale cenowym to jeden z najlepszych wyborów dostępnych na rynku polskim.”

 

Link do testów Precision Rifle Blog

http://precisionrifleblog.com/2014/09/19/tactical-scopes-field-test-results-summary/

 

received_1194093167289504-01

 

 

13 thoughts on “Luneta Bushnell Tactical Elite 3,5-21/50 ERS”

  1. Wciąż nie mogę pojąć dlaczego strzelcy sportowi kupują lunety z krzyżem w pierwszym planie. Strzelamy na znane nam odległości, znamy wielkość pierścieni na tarczy, krzyżem w drugim planie też można dokonać pomiaru na określonym powiększeniu. Krzyże w pierwszym planie zaczynają przesłaniać cel co nie pomaga w precyzyjnym strzelaniu do tarczy.

    1. Cóż… są również inne rodzaje zawodów – np. taktyczne, gdzie strzela się na różnych, nieznanych wcześniej dystansach i do różnych celów… (Tactical Polish Sniper, Sniper Mission itp.)

      1. Nie bardzo rozumiem jak jesteś w stanie obliczyć odległość gdy nie znasz wielkości celu i nie masz w ten sposób żadnego punktu odniesienia. OKi, snajper czy strzelec wyborowy znając wielkość głowy człowieka może policzyć krzyżem odległość do celu i pierwszy plan może mu się przydać. Drugi plan też ma nastawę do mierzenia i jej krotność może być wykorzystana. Strzelałem kiedyś HFT (Hunting Field Target) z pneumatyka gdzie cele były ustawiane na różnych odległościach 8-40m z różnymi wielkościami KZ (kill zone) 15-25-40mm, których wielkość można było rozpoznać i teoretycznie policzyć odległość krzyżem MIL-DOT (marzenie każdego strzelca HFT). To w teorii, w praktyce nikt nie był w stanie zastosować tego na torze, krzyż mil-dot służył niektórym do brania poprawek ale i poprawki na opad można było spokojnie brać innymi typami krzyża. Zdarzyło mi się wygrać MP w HFT startując z krzyżem typu plex w drugim planie i mil-dot, P4L fine, MOAR-T czy choinki Horusa nie ułatwiły by mi zadania. Miałem jakiś czas taktycznego Leupolda oraz Weavera Tectical z siatką FFP i jakoś siatka w pierwszym planie nie znalazła żadnego praktycznego zastosowania.
        Niewątpliwie taktyczna luneta Bushnella jest ciekawą alternatywą do drogich zabawek spod znaku S&B, NF, Steiner, Zeiss, Kahles, March jednak wybór krzyża FFP nie przemawia do mnie dla zastosowań na naszym podwórku.

        1. Ale ja nie mam zamiaru do niczego Cię przekonywać… Na szczęście jest wybór – ja i Jarek wybraliśmy lunety z siatką w pierwszym planie, bo takie nam są potrzebne. I tyle. 🙂

        2. Z tego co się zdążyłem już zorientować, siatka w pierwszym planie to same zalety ale jak napisał Space Dog – co komu pasuje.
          Znając odległość do celu ( a na zawodach ją znamy ), jego przybliżoną wielkość ( znamy również wymiary celu ) wystarczy umieścić cel na odpowiednim poziomie krzyża i oddać celny strzał 🙂

        3. Witam. W przypadku siatki w pierwszym planie jej główną zaletą jest mierzenie odległości przy każdym powiększeniu. Na zawodach, strzelaniach dynamicznych lub na wojnie, żołnierz nie martwi się jakie ma powiększenie, mierzy odległość i nie popełnia bledu przy określaniu odległości i wprowadzeniu poprawek. W przypadku siatki w drugim planie gdzie trzeba mierzyć odległość z tego co pamiętam najwiekszego powiększenia zdarza się że w toku podchodzenia celu tzw. Stalking podbicia andrealiny stresu i wysiłku żołnierz zapomina o nastawieniu na prawidłowe powiększenie. I wtedy następuje błędne odczytanie odległości, błędne wprowadzenie nastaw odległościowych i kierunkowych. Równa się to nie trafieniu w cel. Siatka mil dot w pierwszym planie jest dla mnie praktyczniejsza. A liczenie odległości mil dotem nie jest już tematem tabu i domena snajperów wojsk specjalnych lub strzelców wyborowym wojsk lądowych.

  2. Jak czytam komentarze że FFP jest be bo “Krzyże w pierwszym planie zaczynają przesłaniać cel” i “choinki Horusa nie ułatwiły by mi zadania” to wiem, że taki człowiek nie miał okazji nauczyć się ich używać. Bezcenne po prostu. Strzel 3-5 różnych nieznanych dystansów w różne kierunki i przy różnym wietrze przy określonym czasie ekspozycji celu (jak poppery i movery) na czas i zobacz różnicę.

    1. Niestety przez G3 nie patrzyłem. Znajomy (który ma G2 i patrzył przez G3) mówił, że G3 ma odrobinę grubszy centralny krzyż (prawdopodobnie na potrzeby podświetlenia). I dodane są znaczniki 0,25 milsa w poziomie (po 1 milsie) – to jedyne różnice.

  3. Jak działa podświetlenie w nocy? Duża poświata? Da się wykorzystać lunetę z podświetleniem do nocnego polowania?
    Paralaksa w metrach? Z podświetleniem tylko siatka g3? G3 – w mil?

    1. Moja wersja nie ma podświetlenia. W lunetach z siatką G3 podświetlany jest cały krzyż więc moim zdaniem będzie razić na nocnych polowaniach. Paralaksa jest w metrach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *