Timer strzelecki Double Alpha Academy ShotMaxx2

Strzelectwo, jak każda dziedzina sportu wymaga bezustannego monitorowania własnych umiejętności, doskonalenia poznanych i wypracowanych technik. Osoby sfokusowane na wynikach, zdają sobie sprawę, że osiągnięcie sukcesu nie jest łatwe, bez przydatnych narzędzi, usprawniających kontrolę nad czasem wykonywania poszczególnych czynności. Niejednokrotnie ułamki sekund decydują w wielu przypadkach o zdobyciu miejsca na podium strzeleckich zmagań. Oczywiście nie jest to jedyne kryterium, ale w dzisiejszym wpisie, mam zamiar skupić się właśnie na nim. Pomiar czasu z dokładnością zadowalającą wybrednego wielbiciela gadżetów strzeleckich wiąże się z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, pracą z narzędziem, które pozwoli na bieżącą analizę postępów bez niepotrzebnego zamieszania, związanego z obecnością innych osób na treningu. Czy jest to możliwe? Oczywiście, wielu z Was zna odpowiedź na to pytanie. Rynek oferuje wiele ciekawych rozwiązań, dotyczących timerów dla strzelca – nowoczesnych, funkcjonalnych i przy tym (powiedzmy sobie szczerze) niebrzydkich. To, co je różni to przede wszystkim wymiary, wygląd, parametry i funkcje. Warto prześledzić oferty różnych producentów, by wybrać timer indywidualnie dopasowany do rodzaju aktywności i treningu. Kilka rzeczy jednak mają wspólnych: podstawowym zadaniem timera jest zliczanie oddanych strzałów z broni palnej – ich ilości, dokładnego (do ułamków sekund) czasu między kolejnymi strzałami, czy też czasu reakcji między sygnałem timera, a czasem pierwszego strzału.

Na przestrzeni kilku ostatnich lat, korzystałem z różnych aplikacji na Androida i iPhona jednak powodowały one tylko frustrację – albo nie zliczały wszystkich strzałów, albo reagowały np. na przeładowanie broni…

 

 

Od polskiego dystrybutora, Firmy e-militaria.pl otrzymałem do testów timer strzelecki  Shotmaxx 2, który już jakiś czas temu pojawił się w ofercie firmy Double Alpha Academy.

DAA to znana marka, której produkty wpisały się już w codzienność zwolenników strzelectwa dynamicznego i nie tylko… Działa skutecznie od wielu lat, stale doskonaląc swoje produkty, by zaspokoić gusta i potrzeby najbardziej wymagających klientów. Posiadając ponad 180 dealerów i dystrybutorów, tworzy sieć sprzedaży na całym świecie.

Shotmaxx 2 to już druga generacja timera sygnowanego znakiem DAA. Od poprzedniego modelu różni się m.in. szerszym paskiem, pojemniejszą baterią oraz większym głośnikiem sygnalizacyjnym. To, co mnie zdecydowanie przekonuje w tym timerze to forma zegarka – zapięty na nadgarstku nie wymaga dodatkowych manewrów, tarcza jest doskonale widoczna, a zerknięcie na wynik pomiaru to kwestia chwili. Nie można powiedzieć o nim, że zdobi, ale doskonale dopasowuje się do outdoorowego outfitu 😉 Pasek jest regulowany, trzyma dobrze, właściwie zapięty nie przesuwa się i nie powoduje dyskomfortu. Odczyt pomiaru jest komfortowy – nawet przy ostrym świetle (timer dostępny jest w dwóch wariantach wyświetlacza – prezentowany w teście lepiej sprawdza się na otwartych strzelnicach i w ostrym słońcu, a wersja w negatywie na obiektach zamkniętych – wbrew deklaracjom Producenta – wie o tym każdy posiadacz G-Shocka w negatywie 😉 ). Tarcza timera jest na tyle duża, by sprawdzenie wyników nie wymagało wytężania wzroku. Posiada również podświetlenie. Tyle o wyglądzie.

Shotmaxx 2 na pierwszy rzut oka nie wygląda na specjalnie skomplikowane urządzenie, ukrywa jednak sporo przydatnych i wbrew pozorom zaawansowanych funkcji. Zacznijmy może od najprostszych – alarm/budzik, zegar ze wskazaniem daty oraz wskaźnik naładowania baterii to właściwie nic zaskakującego, nadają jednak timerowi szerszy charakter użytkowy i eliminują potrzebę korzystania z dodatkowych urządzeń podczas treningu.
Timer może komunikować się ze smartfonami czy komputerami, za pomocą kabla micro USB Urządzenie można naładować po podłączeniu do komputera, za pomocą przewodu micro USB, dołączonego do zestawu. Bateria wytrzymuje ok. 2-3 tygodni w trybie zegarka – przed strzeleckim weekendem radzę go podłączyć do ładowania.
Producenci stopera podkreślają atuty timera – przede wszystkim bardzo czuły mikrofon i akcelerometr. Dodatkowo wrażliwość mikrofonu można regulować, co pozwala na wykorzystanie timera m.in. do pomiarów na treningach z replikami ASG czy amunicją UTM.

 

 

Głośność dźwięku startera można bezproblemowo dopasować do sytuacji, dołączono również możliwość wywołania tzw. startu cichego. Start miernika można zaprogramować z odpowiednim opóźnieniem, stosownym do podejmowanych działań lub wymusić uruchomienie na podstawie ruchu dłoni. To jest mocną stroną Shotmaxxa 2 – rozpiętość opcji jest na tyle duża i są one na tyle podatne na manipulowanie, że daje to szansę wykorzystania timera przy naprawdę odmiennych aktywnościach i warunkach. Timer zapamięta do 9 ostatnich stringów, każdy po maksymalnie 99 strzałów. Przydatny jest również jako stoper sędziowski, z zaimplementowanym odliczaniem 3 i 5-minutowym. Osobiście podczas treningów indywidualnych, najczęściej korzystam z funkcji PAR.

To, co budzi największe zaciekawienie: Shotmaxxa 2 można uruchomić w tzw. trybie szpiegowskim.  Daje to szansę na dokonanie pomiaru i dokładnej analizy (np. splity) przebiegu na torze konkurencyjnego zawodnika. Oczywiście producent dał i tutaj możliwość indywidualnego dopasowania narzędzia do wymagań strzelca – dla trybu szpiegowskiego, również można zaprogramować opóźnienie startu, z uwzględnieniem czasu reakcji na sygnał alarmu.
Timer posiada wbudowany akcelerometr czyli w uproszczeniu czujnik ruchu, umożliwiający indywidualny pomiar w przypadku gdy obok strzelają inne osoby. O tym jak to jest istotne, wiedzą wszyscy trenujący na ogólnodostępnych strzelnicach, czy zawodach. Stanowi to naprawdę mocny punkt na liście zalet ShotMaxxa2 i daje znaczną przewagę nad konkurencją.  Przy odpowiednich ustawieniach timer będzie reagował wyłącznie na ruch spowodowany odrzutem broni po strzale, mającego go na nadgarstku zawodnika.

Regulowana czułość mikrofonu niweluje dźwięki otoczenia i sprawia, że timer nie reaguje na strzały z sąsiednich osi.
Spędziłem z timerem Shotmaxx 2 prawie rok – to sporo czasu – m.in. trenując na sucho w zaciszu domowym, czy w warunkach otwartego treningu na poligonie i strzelnicach (również zamkniętych). Nie zauważyłem żadnych problemów z działaniem urządzenia. Jest proste w obsłudze, intuicyjne, nie wymaga zagłębiania się w drobiazgowe ustawienia. Odpowiada mi taka klasyczna jakość, połączona z prostotą wykonania, przy jednoczesnej oczywistej użytkowości. Jak na sprzęt tego typu wykonany jest solidnie i z rozmysłem. Polecam osobom, które chcą urozmaicić swój trening, na bieżąco analizować postępy. Wbrew pozorom nie jest to urządzenie dedykowane wyłącznie strzelcom dynamicznym – z jego pomocą można realizować ciekawe treningi długodystansowe, strzelając pod presją czasu 😉

 

W zestawie:

  • urządzenie,
  • kabel micro USB,
  • woreczek transportowy

Producent umożliwia dokupienie do timera silikonowych skinów w różnych kolorach, a także „zestawu mocy” – ładowarek (także do gniazda zapalniczki samochodowej) oraz dodatkowych kabli.

DAA ShotMaxx2 możecie kupić w sklepie e-militaria.pl któremu dziękuję za udostępnienie urządzenia do testów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *