Smith&Wesson M&P Shield 9mm

W ciągu ostatniego roku przyglądałem się różnym pistoletom rozmiaru subcompact, nadającym się do noszenia na co dzień/w ukryciu (concealed carry). Wybór takiej broni to oczywiście kompromis pomiędzy oczekiwaniami, warunkami fizycznymi, potencjalnym zagrożeniem, dostępnością (również akcesoriów – np.kabur) czy w końcu możliwościami finansowymi… Jednocześnie ponieważ taka broń będzie nam towarzyszyć na co dzień (EDC), warto dokonać wyboru z należytą starannością. Może mój opis pomoże komuś w podjęciu decyzji.

Skorzystałem z okazji na tegorocznych targach IWA w Norymberdze by ,,pomacać” większość konstrukcji przeznaczonych do ukrytego noszenia. Stawiałem cztery główne wymagania:

  • jednorzędowy magazynek (płaski)
  • możliwie jak największy chwyt (noszę rękawice np. Mechanix/Camelbak rozmiar L/XL)
  • brak bezpiecznika zewnętrznego
  • niezawodność!

Zdecydowanie najlepsze wrażenie zrobił na mnie S&W M&P Shield oraz Walther PPS (jednak po kolejnej ,,wpadce” z P99 skreśliłem tą pozycję z listy zainteresowań). Zbieg okoliczności sprawił, że niedawno nadarzyła się okazja zakupu takiego właśnie pistoletu w warszawskim BestHunters (przy okazji serdecznie pozdrawiam Leszka z BH 🙂 ). Długo się nie zastanawiałem i podczas pobytu w Warszawie dokonałem zakupu.

Seria broni z fabryki Smith&Wesson opatrzona symbolem M&P (Military&Police) pojawiła się na rynku w połowie 2005 roku. Skrót M&P miał nawiązywać do absolutnego bestsellera Firmy: rewolweru S&W mod. Military&Police kal.0.38 Special z roku 1899, produkowanego z resztą do dnia dzisiejszego. Obecnie logo M&P opatrzone są zarówno rewolwery, pistolety jak i karabinki bazujące na platformie AR (również w kal.22LR). Model Shield został zaprezentowany stosunkowo niedawno – w roku 2012 (w kal.9mm i .40S&W), a w połowie roku 2016 pojawiła się wersja do naboju 45 ACP. S&W chwali się, że już ponad milion klientów zakupiło różne wersje Shielda!

Przyjrzyjmy się mu nieco bliżej 😉

W przeciwieństwie do pistoletów produkcji europejskiej, otrzymywanych w plastikowych walizeczkach (Glock, CZ, Heckler&Koch), Shielda otrzymujemy w kartonowym pudełku:

 

dsc_7183

 

Moja wersja (pozbawiona bezpiecznika zewnętrznego!), oznaczona przez producenta kodem SKU:10086,  standardowo wyposażona była w trytowe, stalowe przyrządy celownicze oraz 3 magazynki (2x8szt i 1x7szt nabojów). W komplecie znajduje się również linka z kłódką do zabezpieczenia broni.

Szkielet pistoletu wykonany jest z polimeru o nazwie Zytel (wzmocnionego stalą nierdzewną), zamek ze stali nierdzewnej pokryty powłoką Armornite (podobno to to samo, co wcześniej stosowana powłoka Melonite – zmiana nazwy spowodowana była jakimiś rozgrywkami patentowymi) – ma to na celu zarówno zabezpieczenie antykorozyjne jak i zapobieganie refleksom świetlnym. W odróżnieniu od wersji kompaktowych i pełnowymiarowych pistoletów M&P w Shield nie ma wymiennych paneli grzbietowych rękojeści. Stalowe magazynki pudełkowe o pojemności 7 i 8szt. (w kal.9mm).

Pistolet działa na zasadzie krótkiego odrzutu lufy. Ryglowany jest przez jej przekoszenie  w płaszczyźnie pionowej nasadą komory nabojowej w oknie wyrzutowym łusek. Wyposażony jest w mechanizm spustowy pojedynczego działania  i mechanizm uderzeniowy typu iglicznego (striker fire – podobnie do pistoletów Glock, jednak z pewnymi różnicami – po strzale ,,na sucho” język spustowy wraca w przednie położenie, a nie jak w Glocku – zostaje z tyłu). Pistolet wyposażony jest w samoczynną blokadę iglicy oraz blokadę zaczepu iglicy. Występuje w wersjach z bezpiecznikiem zewnętrznym oraz bez niego. Dwuczęściowa sprężyna oporo powrotna (znana choćby z Glocków gen.4) umieszczona jest na stalowej żerdzi. Po wystrzeleniu ostatniego naboju zamek zatrzymuje się w tylnym położeniu na zaczepie, a do jego zwolnienia służy dźwignia znajdująca się po lewej stronie szkieletu. Przycisk zwalniania magazynka można przełożyć na prawą stronę. Również po lewej stronie szkieletu znajduje się opatentowana dźwignia służąca do rozkładania broni.

S&W M&P Shield 9mm częściowo rozłożony:

 

dsc_7163

 

Wymiary:

Całkowita długość pistoletu to 6,1″ (15,5cm), długość lufy 3,1″ (7,87cm), szerokość 0,95″ (2,14cm) wysokość 4,6″ (11,68cm), masa 19oz. (538g).

W tylnej części zamka znajdują się charakterystyczne dla S&W nacięcia w kształcie fal, ułatwiające chwyt przy przeładowaniu broni. Producent ponad to umożliwił wzrokową kontrolę obecności naboju w komorze – poprzez szczelinę znajdującą się na górnej powierzchni między zamkiem a komorą nabojową. Kąt chwytu wynosi 18 stopni i przypomina ten, znany z Colta 1911 i jego klonów. Z podpiętym magazynkiem 8szt. długość chwytu jest taka, jak w Glocku 19.

Wrażenia ze strzelania.

Pistolet posiadam od niedawna. Testowo przepuściłem przez niego ok. 100szt różnej amunicji (zarówno pełno jak i półpłaszczowej) – bez żadnych negatywnych przygód. Moją uwagę zwróciła bardzo silna sprężyna, która sprawia, że do przeładowania broni trzeba użyć większej siły niż choćby w Glocku gen.3 czy HK P30. Spust jest dość twardy (ok.7,5 funta) jednak reset krótki i łatwo wyczuwalny. Liczę, że ułoży się po przepuszczeniu większej ilości kulek… W broni przeznaczonej do ochrony osobistej spust nie może być tak lekki jak w broni sportowej – trzeba pamiętać, że używamy jej będąc pod wpływem ogromnego stresu, gdzie bardzo łatwo o niekontrolowany strzał! Przyrządy celownicze ustawione ,,w punkt” na 25y. U mnie przestrzeliny układały się na godzinie 9 w okolicach pola 7-8 na tarczy TS-2

Chciałbym zwrócić uwagę na jedną, istotną rzecz: magazynki na 8szt. posiadają plastikowy pierścień/nakładkę. Nakładka ta może się przesuwać do góry utrudniając lub nawet uniemożliwiając poprawne podpięcie magazynka i wprowadzenie naboju do komory!

 

dsc_7184

 

Można zobaczyć to również na tym filmie:

 

 

Na rynku akcesoryjnym są dostępne już inne stopki magazynków (Hyve, Taran itp). Można również wkleić pierścień na stałe (pamiętając by nie przykleić go do stopki – bo uniemożliwi to rozebranie magazynka do czyszczenia!). Rozwiązaniem jest też noszenie podpiętego do broni magazynka na 8szt. a jako zapasowy – magazynek na 7szt.

Mi osobiście to nie przeszkadza. Nie miałem problemów z dobiciem magazynka i poprawnym wprowadzeniem naboju.

Warto również wspomnieć o potencjalnych problemach z wyborem kabur w naszym kraju… Znalazłem jedynie dostępną kaburę Fobusa. Pozostaje albo zamawiać kaburę z kydexu na wymiar albo dokonać zakupu w USA, gdzie wybór jest naprawdę ogromy i każdy producent ma w swojej ofercie kabury do Shielda – jednego z najpopularniejszych obecnie pistoletów do concealed carry…

Podsumowując – z zakupu jestem bardzo zadowolony, a pistolet już wylądował w moim codziennym EDC 😉

 

15325374_1049474891841093_2783724762963525059_o

 

 

 

 

 

 

7 thoughts on “Smith&Wesson M&P Shield 9mm

  1. Mam ten pistolet (wersja z bezpiecznikiem zewnętrznym), również używam go jako EDC. Mam dokładnie takie same przemyślenia jak autor 🙂 Ciężko chodzący zamek, twardy spust i latający pierścień na magazynku. Ale poza tym to fajny sprzęt, single stack powoduje, że klamka włożona za pasek do kydeksowej kabury jest praktycznie niewidzialna i niewyczuwalna dla właściciela. Kaburę sprowadziłem z USA, jest rewelacyjna, mocny klips i regulowana retencja. Moim zdaniem pistolet jest bardzo celny, wystrzelałem z 300 kulek – niestety nie spodziewam się aby chodził lżej 🙂 Nie wiem czemu dostałem go w wersji z 2 magazynkami, choć w sumie więcej nie potrzebuję 🙂

    1. Standardowo z pistoletem są 2 magazynki 🙂 wersja z trytami ma również dodatkowo jeszcze 1 magazynek na 8 kulek. Dziękuję, że podzieliłeś się swoimi przemyśleniami 🙂 pozdrawiam serdecznie. SD

    1. Brak bezpiecznika zewnętrznego! Bo wewnętrzne przecież posiada 🙂
      Brak bezpiecznika zewnętrznego, to mniej części mogących się zepsuć/zgubić/uszkodzić, szybszy czas użycia, w sutuacji silnego stresu można o nim zapomnieć itp…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *