Latarka Olight PL-1 Valkyrie

Oświetlenie taktyczne jest jednym z najczęściej wybieranych/dokupowanych akcesoriów do pistoletów. Na liście zakupowej zajmuje wysokie miejsce, chyba zaraz bezpośrednio po kaburze (choć o tym za chwilę…). Dzięki uprzejmości Firmy Militaria.pl polskiego dystrybutora latarek Olight,  miałem możliwość zapoznania się z ubiegłoroczną nowością, przeznaczoną po raz pierwszy w historii tej firmy, konkretnie pod broń krótką – Olight PL-1 Valkyrie. Firma Olight w swojej ofercie ma przynajmniej kilka latarek, nadających się do wykorzystania na broni długiej (choćby Olight m23-Javelot czy m22) jednak do tej pory nie produkowała latarki, którą można byłoby zamontować na pistolecie. Podobno prace nad Valkyrią trwały 2 lata i przy jej opracowaniu brali udział przedstawiciele służb, na co dzień korzystający z broni w pracy…

Latarkę otrzymujemy w estetycznym, przezroczystym opakowaniu z tworzywa sztucznego. W środku znajduje się wspomniana latarka, bateria cr123, dodatkowa przejściówka na szynę oraz klucz torx. Korpus latarki wykonano z lotniczego aluminium, pokrytego twardą anodyzacją typ III. Głowica chroniona jest stalową koronką (tak twierdzi Producent – jednak moje próby z magnesem nie potwierdzają tego faktu. Magnes nie ,,klei” się do koronki – być może pokryta jest ona dodatkowo jakąś powłoką na bazie tytanu? edit: otrzymałem informację od Wojtka, że w ten sposób może również reagować (czy raczej nie reagować 😉 ) na magnes popularna stal ,,nierdzewka” – i prawdopodobnie jest tak w tym przypadku…). Całość wygląda bardzo kompaktowo i estetycznie. Zastosowano jedną z najnowocześniejszych obecnie diod – Cree XP-L o mocy aż 400 lumenów i zasięgu ponad 100m! baterię instalujemy po odkręceniu głowicy, dodatkowo zabezpieczonej gumową uszczelką, zapewniającą wodoodporność klasy IPX6.

 

DSC_9760

 

Dodatkowo Producent zastosował dwie niebieskie diody 3535 o mocy 2 lumenów, umożliwiające dyskretne poruszanie się np. w pomieszczeniach. I tu mam pierwsze pytanie… Dlaczego zastosowano niebieskie diody, a nie np. czerwone? Czerwone światło, jak wiadomo, nie upośledza tzw. ,,nocnego widzenia” i w takim celu sprawowałoby się zdecydowanie lepiej. (edit: z informacji od Larpaka wynika, że krew widoczna jest lepiej w świetle niebieskim – być może o to chodziło producentowi? )

 

DSC_8635

 

Latarka uruchamiana jest za pomocą wygodnego włącznika żelowego, umieszczonego w tylnej części. Umożliwia on uruchomienie latarki w trybie stałym lub chwilowym (momentary). Włącznik jest obustronny, dzięki czemu z latarki korzystać mogą zarówno użytkownicy prawo- jak i leworęczni. Guma włącznika jest delikatnie teksturowana – zapobiega to ześlizgiwaniu się palców i w praktyce działa dość dobrze. Sterowanie latarką wygląda następująco:

  • wciśnięcie i puszczenie włącznika uruchamia latarkę w trybie 400 lumenów
  • równoczesne wciśnięcie i puszczenie włączników po obu stronach, uruchamia niebieskie diody o mocy 2 lumenów,
  • szybkie dwukrotne wciśnięcie jednego z włączników uruchamia stroboskop
  • wciśnięcie i przytrzymanie włącznika uruchamia tryb momentary (chwilowy) – który jednak startuje z widocznym opóźnieniem (osobiście wolałbym, aby ten tryb włączał się bez żadnej zwłoki)

Valkyrie wyposażono w szynę montażową w standardzie 22 (weaver) mm oznaczoną jako 1913. Stalowa szybkozłączka (zacisk) pozwala na szybkie zamocowanie latarki na broni.Jednak z moich doświadczeń wynika, że takie mocowanie dość szybko dostaje luzów 🙁 Zdecydowanie wolałbym możliwość solidnego dokręcenia latarki do broni (nie zdarzyło mi się co prawda, by latarka samoistnie odpadła podczas strzelania… jednak luzy są odczuwalne i drażniące). Jeśli  Firmie Olight zależało na szybkim montażu i demontażu latarki, to w komplecie przydałaby się jeszcze kabura/pokrowiec do pasa, w którym moglibyśmy ją bezpiecznie przenosić. Aby umożliwić mocowanie latarki również do popularnego Glocka, w fabrycznym zestawie znajduje się odpowiednia przejściówka na szynę oznaczona napisem GL

 

DSC_1568

 

Jak widać, mocowanie Valkyrie (szybkozłączka) dość znacznie wystaje poza obrys latarki – determinuje to użycie kabur, przeznaczonych tylko i wyłącznie do tej konkretnej latarki… Niestety tu nie można iść na żaden kompromis 🙁 na rynku NIE MA kabur uniwersalnych, przeznaczonych do określonej broni i różnych latarek – dlatego warto o tym pamiętać, decydując się na wybór konkretnych rozwiązań. Do Glocka 17 + Olight Valkyrie kaburę przygotowała Firma Red River (producent min. świetnych kabur z kydexu – zdjęcie z ich strony na facebooku):

 

12341042_505502609622986_1934812446975294863_n

 

Sterownik odpowiadający za pracę latarki, ukryty jest w głowicy. Choć nie miałem żadnych negatywnych doświadczeń, to w celu poprawienia kontaktu z baterią (i zwiększeniu odporności na odrzut broni) przydałaby się sprężynka (tak jak to ma miejsce w innych, przeznaczonych do montażu na broń, latarkach firmy Olight).

 

DSC_1569

 

Rozkład światła jest dość szeroki – przydaje się to podczas przeszukiwania pomieszczeń lecz jednocześnie trochę gorzej sprawdza się jako namiastka wskaźnika celu. Mi taki rozkład bardzo odpowiada – warto widzieć więcej, niż tylko punktową plamę światła o średnicy dużej pizzy… (zwłaszcza w pomieszczeniach!)

Tak Valkyrie wygląda ,,w akcji”  :

 

DSC_9052  DSC_9048

 

A tak na popularnej ,,Szadołce” CZ 75 SP-01 Shadow:

 

DSC_0365

 

…i HK P30:

 

DSC_9131-2

 

Podsumowując, to całkiem udany debiut Firmy Olight wśród latarek dedykowanych broni krótkiej. Warto wspomnieć też o bardzo atrakcyjnej cenie, która pomoże przymknąć oko na ,,choroby wieku dziecięcego” związane z montażem, czy zastosowaniem niebieskich diod. Najważniejsze jest to, że pierwsze kroki na tym polu Olight ma już za sobą… i z niecierpliwością będę wyczekiwał na kolejne wersje tej latarki – mają już świetne, kompaktowe ,,body” w które można również zainstalować np. wskaźnik laserowy – to byłby prawdziwy rynkowy HIT! 😉

Latarkę można kupić w Firmie Militaria.pl kliknij: TU

Dane techniczne:

– Źródło światła: dioda Cree XP-L + 2 niebieskie diody 3535
– Żywotność diody: 50 000 godzin
– Zasięg skuteczny: 104 m (szeroka wiązka światła)
– Zasilanie: 1x bateria CR123 3V
– Obudowa: aluminium lotnicze z twardą anodyzacją typ. III
– Włącznik: elektroniczny (dwustronny)
– Wymiary: 78 x 31 x 38 mm
– Waga: 105 g (bez baterii)

 

Mały update 😉

W swoich Valkyriach wymieniłem mocowanie: szybkozłączka ustąpiła na rzecz śrub imbusowych.

 

dsc_3757

2 thoughts on “Latarka Olight PL-1 Valkyrie

  1. Właśnie odebrałem Valkyrie II 🙂
    1 tryb chwilowy włącza się bez zwłoki
    2 brak niebieskich świecidełek
    3 w miejscu niebieskiego światłą zrobiono radiator
    4 tryb strobo włącza się jak niebieskie diody przez wciśnięcie obu włączników
    5 zdecydowanie mocniejszy klips montażowy
    6 widoczna różnica wynikająca z 450 lum
    7 i kosmetyka – brak srebrnej koronki na głowicy
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *