Kabury Red River

Coś z naszego podwórka 😉 gliwicka firma Red River może pochwalić się znacznymi sukcesami w zaopatrywaniu naszych służb w świetnej jakości sprzęt – w tym w kabury.

Od blisko roku używam  kabur do Glocka oraz ładownic pistoletowych tej firmy. Śmiało mogę stwierdzić, iż na rodzimym rynku nie mają konkurencji… Jakość wykonania, przemyślane konstrukcje (np. mocowań), dbałość o detale wykończenia, zastosowane materiały spokojnie równają do światowej czołówki.

Kabury i ładownice które posiadam, wykonane są z kydexu. Materiał ten znany jest powszechnie, jako świetnie nadający się na pochwy do noży, kabury do broni i innych narzędzi. Jego cechą jest możliwość praktycznie nieograniczonego formowania po rozgrzaniu do odpowiedniej temperatury. Po wystygnięciu utrzymuje wcześniej uformowany kształt, jednak pozostaje też w pewnym stopniu elastyczny – co zapobiega np. pęknięciu kabury przy urazach mechanicznych.

 

dsc_8730

 

dsc_7913

 

Obie kabury należą do popularnej grupy ,,naleśników” – płaskich, dobrze przylegających do ciała, świetnie nadających się do dyskretnego przenoszenia broni (o ile ktoś chciałby/musi nosić pełnowymiarowy pistolet rozmiarów G17 😉 ). Producent wyposażył je w dodatkowy komplet mocowań, umożliwiających noszenie IWB (in waistband – czyli w portkach).

Kabura w kolorze coyot ma głębokie wycięcie na zamek – sprzyja to ,,urwaniu” dziesiątych części sekundy w sytuacjach konfrontacji CQB, przy dobyciu broni i ułatwia oddanie strzału ,,z biodra”. Kabura z czarnego kydexu, kształtem nawiązująca do takich potentatów jak choćby Bravo holster czy Raven, przeznaczona jest do G17 wyposażonego w latarkę Streamlight TLR-1.

 

dsc_7944

 

W obu kaburach broń znajduje się pod kątem ok. 15-20 stopni – tzw. FBI – dla noszących broń za biodrem na godz. 4.

Jakość wykonania, wyprofilowanie nie pozostawia nic do życzenia. Wszystkie elementy są dokładnie spasowane, starannie wykończone. Warto wspomnieć iż jest możliwość zamocowaniach ich na MOLE/PALS za pomocą sprzedawanych osobno łączników. Bardzo podoba mi się ,,patent” z mocowaniami umożliwiającymi zdjęcie kabury bez konieczności rozpinania pasa.

 

dsc_7243

 

dsc_7244

 

Z całą odpowiedzialnością mogę polecić je tym, którzy szukają porządnego sprzętu rodzimej produkcji i…mają blisko do Gliwic 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *