Armytek Dobermann Pro v3 XHP35 HI warm

ArmyTek to firma, której produktów nie trzeba reklamować na siłę – bronią się same. Gama latarek, które oferuje producent, odpowiada na potrzeby strzelców, służb mundurowych, myśliwych, turystów, latarkowych ,,freaków”, gadżeciarzy oraz zwykłych zjadaczy chleba.

Ciężko nie docenić zalet poszczególnych modeli, jeśli chodzi o czas świecenia, zastosowaną elektronikę, jakość stosowanych diod oraz uwzględnienie preferencji użytkowników. Poszukiwacze ostrych wrażeń będą zszokowani tym, ile wydobyć można z tych niepozornych czasem latarek. Co jakiś czas pojawiają się nowe wersje znanych i cenionych modeli, ulepszone o nowe pomysły i rozwiązania – większą moc i wydajność diody, dodatkowe tryby ułatwiające dopasowanie światła do sytuacji, w której znajduje się użytkownik czy sprawniejszą elektronikę.

Przemawia do mnie jakość i poszukiwanie wciąż doskonalszych rozwiązań. Doceniam producentów, którzy nie spoczywają na laurach, tylko pracują nad dotarciem do nowych klientów i spełnieniem wciąż rosnących wymagań rynkowych. To prawdziwy ,,wyścig zbrojeń” 😉 Z doświadczenia i obserwacji wiem, że wiele osób czeka na premiery nowych modeli z ogromną niecierpliwością, wprost nie mogąc doczekać się by je wypróbować…

Mam okazję przetestować kilka nowości od ArmyTeka, jest to dobra okazja by zapoznać się z ulepszeniami, które zastosowano i sprawdzić jaki postęp technologiczny w nich nastąpił.

 

DSC_7430

 

Dziś będzie kilka słów na temat ArmyTek Dobermann PRO XHP 35 HI w wersji warm. O jego młodszym bracie, mogliście już przeczytać na moim blogu. Nie będę zatem wchodził w szczegóły, skupię się raczej na modyfikacjach i różnicach.

Latarka, wg producenta adresowana jest wojskowym, myśliwym czy fanom szeroko rozumianego ,,outdooru”. Spectrum jest szerokie i tak jak to zwykle w przypadkach latarek bywa, podyktowane indywidualnymi preferencjami oraz specyfiką sytuacji, w których będą wykorzystane. Warto pomyśleć przed zakupem o tym czy rzeczywiście produkt będzie optymalnie wykorzystany, bo jeśli nie – po co przepłacać? No, chyba że jest się maniakiem gadżetowym i premiery nowych modeli flagowych produktów odczuwa się jako  must have  – w pełni to rozumiem 😉

 

DSC_7253

 

Co do zawartości opakowania… w środku oprócz latarki znajdziemy kaburę do pasa, linkę na nadgarstek, klips, zapasową gumkę włącznika, zapasowe uszczelki i instrukcję obsługi. Szkoda, że producent nie opatruje już kartonowych opakowań grafikami znanymi z wcześniejszych produkcji… widać księgowy maczał w tym ręce 😛

Design znany już użytkownikom modelu – średniej wielkości głowica odróżnia Dobermanna od kolegów po fachu – Predatora czy Vikinga, nadaje mu bardziej kompaktowy rozmiar i dzięki temu można go wygodniej przenosić np. w kieszeni kurtki czy bojówek.

Głowicę latarki chroni stalowa koronka – tutaj również zachowano charakterystyczne wcięcia po wewnętrznej stronie, znane z poprzedniej wersji. Przy świeceniu na ścianę z niewielkiej odległości, mają wpływ na sześciokątne zniekształcenie spilla (promienia wtórnego), w terenie zupełnie to nie przeszkadza.

 

DSC_7471

 

Pozostałe elementy (korpus, zakrętka) są podobne we wszystkich modelach ArmyTeka – gumowy pierścień, ułatwiający chwyt ,,papierosowy” i zapobiegający toczeniu się latarki (można go usunąć), uniwersalne nakrętki można stosować wymiennie, istnieje możliwość zamontowania klipsa dostarczanego w zestawie.

W strategicznych miejscach czyli gwintach – latarka dobrze nasmarowana Nyogelem. Sprawia to, że wszystko chodzi płynnie, nie ma żadnych zgrzytów ani problemów z odkręceniem czy dokręceniem czegokolwiek. Dodatkowo, znajdziemy tu podwójne uszczelki zabezpieczające.

W tylnej części – charakterystyczny klik – czyli po prostu włącznik typu forward. Wystaje na tyle by móc swobodnie z niego korzystać – nawet w zimowych rękawicach. Uniemożliwia jednak ustawienie latarki w formie świeczki. To też się nie zmieniło i pewnie nie zmieni – w końcu to latarka taktyczna a nie miejskie EDC.

Całość wykonana jest bardzo starannie: ładnie wycentrowana dioda, precyzyjnie nacięte gwinty, równo położona powłoka,  szkiełko zabezpieczone mieniącymi się zielonkawo powłokami antyrefleksyjnymi.

 

DSC_7473

 

Wymiary latarki to: długość 140mm, średnica korpusu 25,4 mm, średnica głowicy 34mm.

Dobermann to trwała i mocna latarka o niezawodnej konstrukcji. Od strony głowicy oraz włącznika za kontakt z akumulatorem odpowiadają dwie solidne sprężyny – dlatego też świetnie sprawdzi się na broni palnej. Producent zapewnia, że śmiało można ją upuścić z 30 metrów. Jeśli ktoś to zrobił – proszę o komentarz pod wpisem 😉 Podobnie sprawa ma się z odpornością na wodę. ArmyTek umożliwia wykąpanie Dobermanna na głębokości 50m. – bezstratnie.

Latarka wykonana jest w całości z aluminium lotniczego T6061-T6, wykończona czarnym matowym anodyzowaniem o twardości 350-400HV – zabezpiecza to antykorozyjnie, chroni aluminium przed utlenianiem oraz zdecydowanie poprawia chwyt – latarka nie jest śliska nawet dla wilgotnej dłoni.

 

DSC_7196

 

Tyle o wyglądzie i ogólnej budowie. Przejdźmy do meritum.

Oczywiście to, na co wszyscy czekali, to najnowsza dioda XHP35 High Intensinity. Jej poprzedniczka XPL HI dawała w Dobermannie PRO XP – LHI 1250 lumenów na diodzie i 1100 na zewnątrz. Obecnie, spodziewać możemy się mocy 1580 lumenów na diodzie i 1300 OTF – 39 000 cd! Imponujące, prawda?

Latarka swoim niepozornym wyglądem maskuje spore możliwości. Świeci przyjemnym neutralnym, intensywnym światłem o zasięgu 383 m bez migotania i widocznych skaz (przy bliskim świeceniu na ścianę, dostrzec można sześciokątną nieregularność spilla).

Co jeszcze nowego… Urządzenie pracuje w dwóch wariantach – taktycznym i normalnym i aż w dziewięciu trybach! Daje to spore pole manewru oraz definiuje dużą grupę odbiorców produktu. Trochę danych szczegółowych – tryb turbo 2 to aż 1300lm i świecenie przez godzinę przy maksymalnym natężeniu, tryb turbo 1 (ukryty) – 744lm przez 1h 42min,  główny 3 – 326lm przez 4h, główny 2 – 140lm przez 10.5h, główny 1 28lm przez 50h, .

Dodatkowe tryby to dwa świetliki (moon) – pierwszy o mocy 1.6lm zapewniający ciągłe świecenie przez 40 dni, drugi 0.14lm przez 200 dni oraz dwa tryby strobo: pierwszy 15 Hz/1400 lm – 2h, drugi 15 Hz/150 lm – 22h. Brak programowania trybów – dostępna jest jednak pamięć ostatniego wybranego trybu. Niemożliwy jest również reset latarki do ustawień fabrycznych, jak to ma miejsce np. w Predatorze.

Domyślnie, latarka ustawiona jest w wariancie normalnym. Umożliwia skorzystanie z szybkiego dostępu do trybów głównych i świetlików (przy odkręconej głowicy), trybu turbo 2 (głowica dokręcona do końca). Zmiana trybów na odkręconej głowicy odbywa się za pomocą szybkich (niepełnych) ,,półklików”.

 

DSC_7441

 

Wariant taktyczny to opcja trybu turbo 2 lub głównego 3 (dokręcona głowica) oraz trybów strobo 1 i 2 ( odkręcona głowica). W tej wersji zmiany trybów dokonujemy kręcąc głowicą.

Oczywiście nie należy pominąć ukrytego trybu turbo 1. Jak już ktoś zechce skorzystać, trochę się naklika 😉 Zmiany z turbo 2 na turbo 1 dokonujemy poprzez piętnastokrotny szybki klik i dociśnięcie włącznika do oporu.

ArmyTek słynie z nowoczesnej i zaawansowanej elektroniki (z systemem chłodzenia oraz zabezpieczeniem przed przegrzaniem), którą kryje wnętrze Dobermanna i pozwala na łatwe sterowanie oraz efektywne wykorzystanie źródeł zasilania – zalecane są oczywiście akumulatory 18650 Li-Ion, jednak latarka doskonale działa również na 2szt. Baterii CR123 i 2szt. Akumulatorów rcr123. Nie ma możliwości sprawdzenia stanu napięcia baterii, jednak niski poziom energii sygnalizowany jest mrugnięciem – zostaniemy powiadomieni o prawie rozładowanej baterii.

Widać, że ArmyTek podąża znanym, sprawdzonym torem, na bieżąco modyfikując i dodając latarkom mocy (korzystając z dobrodziejstw najnowocześniejszych diod), nie odbiegając jednak od charakterystycznego i rozpoznawalnego designu. Osoby, które znają produkty tej firmy, z pewnością rozpoznają falowe modele po wyglądzie bądź kilku detalach.

 

DSC_7456

Nowy Dobermann jest prawdziwym miotaczem, zamkniętym w niepozornym ciele. Może sprawić prawdziwą niespodziankę fanom tego typu urządzeń. Zalecałbym go osobom, które wykorzystają optymalne możliwości produktu. Świetnie sprawdzi się na broni, na polowaniu, na otwartych terenach np. w górach czy na wodzie – wszędzie tam, gdzie potrzebujemy snopu światła penetrującego ponad 300m ciemności…

Jak dla mnie dobry stosunek jakości do ceny. Mam, doceniam i polecam 😉

W Polsce dystrybutorem latarek ArmyTek jest Firma HVTarget, a kupić je można KLIKAJĄC TU

O starszej wersji Dobermanna można przeczytać tu:

Latarka ArmyTek Dobermann Pro XP-L HI

 

 

 

 

 

 

 

 

5 thoughts on “Armytek Dobermann Pro v3 XHP35 HI warm

  1. Przemawia do mnie ta latarka zdecydowanie. Mooogłabym przytulić w sumie jedną. Design chyba najlepszy jeśli chodzi o Armyteka. Nie miałam okazji z nią połazić (może da się coś zrobić), nasza randka ograniczyła się do poświecenia na ścianę ale widać, że ma to coś.

  2. Dobra recka Space. Latarka robi robotę bez dwóch zdań. Z tymi wariantami lekko nie jest ale kwestia przyzwyczajenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *